|
|
Arctic Cooling Accelero S2
Karty graficznę już prawie jak procesory wydzielają bardzo dużo ciepła. Do czynienia mamy z coraz większymi potworkami. Na mojej karcie graficznej posiadam strasznie głośny wentylatorek. Do szału doprowadza mnie jego dźwięk. Postanowiłem coś z tym zrobić i akurat nadażyła się okazja aby przetestować Arctic Cooling Acelero S2. Według specyfikacji pasuje na moją kartę, więc czym prędzej przystąpiłem do testu.
Opakowanie i wygląd
Produkt jest zapakowany w przeźroczysty plastikowy blister. Nie jest to doskonała ochrona, ale dzięki temu od razu widzimy z czym mamy do czynienia. Z frontu widoczny jest jedynie wielki radiator. Po lewej stronie widać osiem małych radiatorów na kości BGA. Gdyby nie logo w górnym prawym rogu oraz nazwa w lewym pomyślałbym, że to jakiś produkt bez marki. Za duże udogodnienie uważam listę kart graficznych kompatybilnych z chłodzeniem na przedzie opakowania. Nie trzeba nigdzie szukać. Od razu wiemy czy będzie pasować na naszą.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Na tylniej stronie opakowania znajdziemy kilka wykresów pokazujących przewagę nad standardowym wentylatorem na karcie graficznej ATi X1650XT oraz podstawowe zalety i cechy urządzenia. Z tyłu znajduje się przedział w którym zauważyć można instrukcję obsługi, kwadratową naklejkę z logo oraz śrubki i plastikowe klipsy (o nich potem). Zauważyć też można podstawę styku procesora z procesorem graficznym. Pasta termoprzewodząca została już naniesiona. Według zapewnień producenta Accelero S2 zostało wykonane w zgodzie z normą RoHS.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Czas jednak otworzyć opakowanie. Wśród akcesoriów oprócz wspomnianych przeze mnie 8 radiatorków na kości pamięci, znajdziemy również śledź, którego zadaniem będzie doprowadzenie powietrza z zewnątrz obudowy w pobliżu pasywnego chłodzenia. Instrukcja obsługi niestety nie została napisana w naszym ojczystym języku. Dzięki bardzo precyzyjnym obrazkom, nikt nie powinien mieć jednak problemu z montażem chłodzenia na swojej karcie graficznej.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Czas przyjrzeć się jednak bliżej samemu radiatorowi. Jest duży... co ja mówię. Jest ogromny. Cała konstrukcja posiada wymiary według producenta 140x188x32mm. 31 aluminiowych listków zamontowanych jest na dwóch rurkach Heat-Pipe. Są dość delikatne i łatwo można je wyginać, jednak kto będzie próbował je niszczyć. Zakończenia użebrowania wykonane są z dość cienkiego i bardzo delikatnego plastiku. Producent nie chciał strasznie obciążać konstrukcji i myślę, że dobrze. Boki mają zadanie czysto estetyczne. Żadnych właściwości ochronnych nie mają. Mogę zaryzykować stwierdzenie, że pękły by pierwsze przy upadku. Cooler jest dość lekki, waży jedynie 202 gramy.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Podstawa stykająca się z rdzeniem graficznym wykonana została z miedzi. Druga część podstawy łącząca pierwszą z ciepłowodami jest już aluminiowa. Ta druga ma też nagwintowane otwory montażowe oraz dwa listki taśmy klejącej. Na rdzeni została naniesiona warstwa szarej pasty termoprzewodzącej. Cała podstawa została zabezpieczona dodatkowo plastikową nakładką.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Na koniec opisu Accelero S2 kilka zdjęć z jej kartą graficzną na której będzie zamontowana.
|
|
|