|
|
Pojedynek czarnych mocy - Tacens Supero 500W vs. BeQuiet SP 500W
W dzisiejszych czasach mamy bardzo szeroki asortyment zasilaczy na rynku. Niektóre z nich mają tylko wyglądać, inne pracować bezgłośnie. Są także takie, które łączą w sobie wszystkie pozytywne cechy. To właśnie do nich należą bohaterowie dzisiejszego testu. Jednym z nich jest BeQuiet StraightPower 500W, drugim jest Tacens Supero 500W. Produkty te słyną z bardzo cichej i stabilnej pracy. Jeżeli jesteście ciekawi, który wypadł lepiej, to zapraszam do zapoznania się z poniższą recenzją.
BeQuiet StraightPower 500W
Opakowanie
Producent zapakował swój produkt w podwójne opakowanie. Zewnętrzna warstwa zawiera liczne informacje na temat zasilacza. Informuje o zgodności produktu z RoHS. Z przodu pod klapką producent umieścił okienko, przez które możemy zobaczyć nasz zakup.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Kiedy wysuniemy zasilacz z wierzchniego opakowania, przekonamy się, iż producent doskonale zapakował swój produkt. Wszystko jest zabezpieczone przed uszkodzeniami.
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
Zawartość pudełka
Kiedy już z wielką werwą otworzymy pudełko naszym oczom ukażą się następujące przedmioty:
- zasilacz z okablowaniem,
- instrukcja obsługi (niestety bez języka polskiego),
- kabel zasilający,
- zestaw rzepów i opasek zaciskowych,
- 4 czarne szybkośrubki,
- 4 czarne śrubki.
Jak widać, osprzęt z jakim dostarczony jest zasilacz powinien umożliwić zawładnięcie nad dżunglą nieodpinanych kabli. Dzięki producentowi bez problemu możemy wybrać między standardowymi śrubkami, a szbkośrubkami, które umożliwiają demontaż jednostki bez mała w "locie".
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
 (kliknij aby powiększyć)
|
|
|
|